Idiotyzmów wokół przybywa, propagandy nie ubywa, tymczasem Gdańsk nawiedziła niestety burza (jeżeli już przyszła to całe szczęście,że trwała tak krótko), zaniedbany system kanalizacji burzowej oczywiście nie zadziałał, nowy syfon niby jest zrobiony, ale jeszcze nie oddany oficjalnie więc pożytku żadnego z niego nie było, jednym słowem zwykły, letni dzień życia Gedanii.
Wybrałem z tego dnia jeden artykuł w “portalu regionalnym”, który jest dobrym przykładem na idiotyczny, propagandowy tekst tak naprawdę o niczym. Jest zwykłym robieniem szumu wokół niewielkiej sprawy.
Read more…
Duża inwestycja
Powódź – głos fachowca

Spadł deszcz, wezbrały rzeki, kanalizacja deszczowa nie odebrała wody, zalało piwnice, skrzyżowania ulic, dróg, stanęła komunikacja miejska….miasto sparaliżowane itd.itp. To tylko tak w skrócie, bo zaraz potem co zrobiły władze? co zrobili inżynierowie od tych spraw? To się nie może powtórzyć !!! Kiedy zmądrzejemy i zaradzimy takim sytuacjom ?
Powódź w Gdańsku
„10 lipca 2001 roku trwająca kilka godzin ulewa sparaliżowała miasto. Z brzegów wystąpił kanał Raduni, Dworzec Główny zalała woda. Choć deszcz padał zaledwie przez pięć godzin, opady równe były 1/5 rocznych opadów. Jak poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMiGW), na Gdańsk spadło niemal 130 l/m2. Podobnych opadów nie notowano w mieście od 50 lat.
Tymczasowa młodzież
Mija sześć lat od chwili uzyskania terenu przy ulicy Kościerskiej w formie użyczenia dla KS „Olivia”… Mija szósty rok kiwania młodych piłkarzy przez gdańskich urzędników…
Adamowicz musi odejść

Co rusz ktoś wykrzykuje powyższe hasło na internetowych forach. Pokrzyczy, pomacha wirtualną szabelką, da upust frustracji i na jakiś czas poczuje się lepiej. A Adamowicz odejdzie… kiedy sam uzna, że pora. Co biorąc pod uwagę jego młody wiek może nastąpić koło roku 2040.
Chleba i igrzysk!

Na chleb, a nawet bułeczki z masłem pracujemy sami, a igrzysk dostarcza miłościwie panująca nam władza. Co rusz jakieś iwenty. A to festyn w z okazji podpisania porozumień… Letnickich, dzięki którym mieszkańcy owej zaniedbanej dzielnicy zostaną tak doszczętnie zrewitalizowani, że… poniektórzy zaczną dygać na szczudłach.